Aktualizacja: luty 2019 r.
Nie da się tego uniknąć: sezon gradowy już się rozpoczął. Podczas gdy wschodnie wybrzeże przygotowuje się na nadejście burzy „Nor’easter”, w miniony weekend w pięciu stanach na południu wystąpiły burze gradowe. W niektórych rejonach odnotowano grad o średnicy 3,5 cala,
według serwisu ABC News.
Mieszkańcy obszaru metropolitalnego Nowego Orleanu w stanie Luizjana opublikowali na Twitterze filmy przedstawiające ulewę z 11 marca. Chociaż grad padał zaledwie przez kilka minut, kamienie wielkości ćwierćdolarówek i dziesięciocentówek szybko pokryły ziemię.
Grad wielkości ćwierćdolarówki lub większy jest uznawany za „duży grad”, zgodnie z
Krajowa Służba Meteorologiczna (NWS). W latach 2010–2016 oddziały NWS otrzymały
średnio 6 339 zgłoszeń rocznie gradu o średnicy co najmniej jednego cala. Takie burze gradowe mogą spowodować poważne szkody materialne, których naprawa może kosztować właścicieli domów i ubezpieczycieli tysiące dolarów.
Jak duże szkody może spowodować grad?
Spośród 16 burz w 2017 roku, które spowodowały straty przekraczające 1 mld dolarów, sześć wiązało się z gradem. Łącznie te burze gradowe spowodowały straty w wysokości 11,7 mld dolarów.
Najgorsza z tych burz gradowych miała miejsce w maju 2017 roku i dotknęła stany Kolorado, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk oraz Missouri. W samym tylko obszarze metropolitalnym Denver podczas burzy z 8 maja 2017 roku spadły gradowe kulki wielkości piłek golfowych i baseballowych.
Szybkie wyszukiwanie na YouTube pokazuje dziesiątki filmów przedstawiających trwającą burzę;
powyższy film wykazuje znaczne uszkodzenia okien, a także
kolejny pokazuje zniszczenia elewacji domu.
Zjawisko to stało się najkosztowniejszą burzą gradową w historii Kolorado, a straty objęte ubezpieczeniem wyniosły
ponad 2,2 mld dolarów, według Narodowego Centrum Informacji o Środowisku przy Narodowej Agencji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA).
Naprawa dachu po burzy gradowej może kosztować od 5 000 do 10 000 dolarów, według
Kanał Pogodowy, a uszkodzenia okien i elewacji mogą spowodować wzrost kosztów do 30 000 dolarów lub więcej.
Czego potrzebują ubezpieczyciele w sezonie gradowym?
Gdy trudne warunki pogodowe dotykają rozległy obszar,
firmy ubezpieczeniowe muszą szybko przystąpić do rozpatrywania roszczeń. Jednak gdy burza dotyka tysięcy nieruchomości, likwidatorzy szkód potrzebują informacji w trybie pilnym i nie zawsze są w stanie od razu przeprowadzić oględziny na miejscu.
The
odpowiednia technologia może mieć ogromne znaczenie dla ubezpieczycieli. EagleView oferuje ubezpieczycielom rozwiązania, dzięki którym informacje o nieruchomości trafiają bezpośrednio na biurko rzeczoznawcy ubezpieczeniowego.

Zdjęcia z drona EagleView OnSite™: identyfikacja śladów uderzeń gradu (po lewej), identyfikacja obszarów ogólnego zużycia (po prawej)
EagleView® OnSite™ łączy zdjęcia o wysokiej rozdzielczości wykonane przed i po zdarzeniu, pochodzące z wielu źródeł, z analizą danych i raportami, zapewniając szybki i niezawodny przebieg pracy.
EagleView OnSite gromadzi zdjęcia lotnicze wykonane przed i po zdarzeniu za pomocą załogowych samolotów, a także zdjęcia satelitarne, z bezzałogowych statków powietrznych (dronów) oraz z urządzeń mobilnych. Wykorzystując uczenie maszynowe i szczegółowe analizy, EagleView OnSite umożliwia rzeczoznawcom ubezpieczeniowym zlokalizowanie miejsc, w których wystąpiły szkody, szybkie rozpoczęcie klasyfikacji roszczeń oraz skrócenie czasu rozpatrywania każdego z nich. EagleView OnSite to sprawdzone i wydajne rozwiązanie, które pomogło w odbudowie po
rekordowy sezon huraganowy 2017 roku.
Na razie nie da się przewidzieć, co sezon gradowy 2018 przyniesie właścicielom nieruchomości i ubezpieczycielom. Jednak dysponując odpowiednimi danymi, ubezpieczyciele mogą pomóc swoim klientom przetrwać każdą burzę.