

Większość właścicieli domów nie sądzi, że powódź może dotknąć ich nieruchomość – dopóki nie jest już za późno. Każdy stan doświadczył kiedyś powodzi. Niektóre z tych zdarzeń spowodowały szkody sięgające miliardów dolarów. Co gorsza: wielu spośród tych, którzy ponieśli największe straty, nie wykupiło ubezpieczenia od powodzi.
Specjaliści ds. ubezpieczeń odpowiadają za pomoc właścicielom domów w przywróceniu normalnego trybu życia po powodzi lub innej klęsce żywiołowej. W następstwie katastrofy właściciele domów mogą pytać, co obejmuje ich polisa, a czego nie. Oto pięć mitów dotyczących ubezpieczenia przeciwpowodziowego, które ubezpieczyciele powinni umieć rozpoznać i na które powinni umieć odpowiedzieć, gdy klienci mają pytania:
Mit nr 1: Wszystkie polisy ubezpieczeniowe dla właścicieli domów obejmują szkody spowodowane powodzią.
Fakt: Ponad 80% amerykańskich właścicieli domów nie posiada ubezpieczenia od powodzi. Mimo to wiele osób błędnie uważa, że ich polisa ubezpieczeniowa od domu zapewni im ochronę w razie powodzi. Zazwyczaj jednak standardowa polisa ubezpieczeniowa od domu nie obejmuje szkód powodziowych w nieruchomości.
Właściciele domów mogą wykupić ubezpieczenie od powodzi bezpośrednio w ramach Krajowego Programu Ubezpieczeń Powodziowych (NFIP). Koszt składki ubezpieczeniowej zależy od ryzyka powodziowego danego domu oraz wysokości ochrony ubezpieczeniowej, jakiej wymaga właściciel. Średni koszt składki wynosi
około 660 dolarów rocznie. Prywatne firmy ubezpieczeniowe oferują również dodatkowe ubezpieczenie dla właścicieli domów, którzy tego chcą lub potrzebują.
Mit nr 2: Tylko niektóre domy znajdują się na terenach zagrożonych powodzią.
Fakt: Każdy mieszka na terenie zagrożonym powodzią. Różnica polega na tym, że niektóre obszary są bardziej narażone na powódź niż inne. Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego (FEMA) bada ryzyko powodziowe na terenie całego kraju i nanosi je na mapy przy użyciu
Dane GIS. Mapy te noszą oficjalną nazwę „Flood Insurance Rate Maps” (FIRM) i
można obejrzeć w Internecie za pośrednictwem strony internetowej FEMA.

Obszary wysokiego ryzyka znane są jako obszary szczególnego zagrożenia powodziowego (SFHA) i są oznaczone na mapach FIRM kodem zaczynającym się na literę „A” lub „V”. W obszarach wysokiego ryzyka prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi w okresie spłaty 30-letniego kredytu hipotecznego wynosi 1 do 4.
Strefy o niskim lub umiarkowanym ryzyku, czyli obszary bez szczególnego zagrożenia powodziowego (NSFHA), są oznaczone kodami zaczynającymi się od liter „B”, „C” lub „X”. W strefach tych występuje znacznie mniej powodzi niż w strefach wysokiego ryzyka. Jednak to właśnie z nich pochodzi ponad 20% wszystkich roszczeń zgłaszanych w ramach programu NFIP. Otrzymują one również około jednej trzeciej całej federalnej pomocy w przypadku klęsk żywiołowych związanych z powodziami.
Chociaż nie wszyscy mieszkają w strefach wysokiego ryzyka powodziowego, firmy udzielające kredytów hipotecznych zazwyczaj wymagają od osób mieszkających w takich strefach posiadania ubezpieczenia od powodzi.
Mit nr 3: Na obszarze objętym 100-letnią powodzią powódź występuje tylko raz na 100 lat.
Fakt: Terminy „powódź 25-letnia”, „50-letnia”, „100-letnia”, „500-letnia” i „1000-letnia” odnoszą się do prawdopodobieństwa wystąpienia powodzi. Innymi słowy, powódź 25-letnia ma szansę wystąpienia raz na 25 lat, czyli 4% prawdopodobieństwo każdego roku. Powódź 100-letnia oznacza, że prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi wynosi 1% rocznie. Powódź 1000-letnia wiąże się z jeszcze mniejszym ryzykiem – prawdopodobieństwo wynosi 0,1% rocznie.
Nie oznacza to jednak, że powódź w strefie 100-letniej lub 1000-letniej nie może się wydarzyć. Znaczna część Baton Rouge w Luizjanie była uznawana za strefę powodziową o częstotliwości 1000 lat, ale region ten
w sierpniu tego roku dotknęły je niszczycielskie powodzie. Terminy te nie oznaczają również, że powódź wystąpi tylko raz w tym okresie. Jak wskazuje Amerykańska Służba Geologiczna (USGS), dany obszar może zostać zalany
więcej niż raz w ciągu 100 lat albo wcale, nawet jeśli jest to obszar zagrożony powodzią stuletnią.
Mit nr 4: Ubezpieczenie od powodzi jest konieczne wyłącznie na obszarach wysokiego ryzyka.
Fakt: Każdy może wykupić ubezpieczenie od powodzi, niezależnie od stopnia zagrożenia danego domu. Chociaż niektóre lokalizacje są bardziej narażone na powódź, nie oznacza to, że w obszarach o niższym ryzyku nie może dojść do katastrofy. Według niektórych szacunków 25% roszczeń z tytułu ubezpieczenia od powodzi dotyczy
domy położone poza terenami zalewowymi.
W razie klęski żywiołowej opłacenie składki z tytułu ubezpieczenia przeciwpowodziowego może przynieść właścicielom domów znaczne oszczędności w porównaniu z zaciągnięciem kredytu na pokrycie kosztów pomocy w przypadku klęski żywiołowej. Na przykład spłata federalnego kredytu na pomoc w przypadku klęski żywiołowej w wysokości 50 000 dolarów, oprocentowanego na 4%, przy rozłożeniu spłaty na 30 lat, wiązałaby się z miesięcznymi ratami w wysokości 240 dolarów, czyli 2 880 dolarów rocznie. Z drugiej strony składka za ubezpieczenie przeciwpowodziowe w wysokości 100 000 dolarów, kosztująca zaledwie 400 dolarów rocznie, oznaczałaby miesięczne opłaty w wysokości 33 dolarów.
Co więcej, wbrew powszechnym mitom na temat ubezpieczeń przeciwpowodziowych, ryzyko powodziowe może się zmieniać z upływem czasu. Obszary, na których prowadzona jest nowa zabudowa lub zachodzą zmiany środowiskowe, mogą być bardziej narażone na powodzie, nawet jeśli w przeszłości tak nie było. W takim przypadku firmy udzielające kredytów hipotecznych mogą wymagać od właścicieli nieruchomości wykupienia ubezpieczenia przeciwpowodziowego, jeśli jeszcze go nie posiadają.
Mit nr 5: Ubezpieczenie od powodzi pokryje koszty wymiany i naprawy wszystkiego.
Fakt: Polisy ubezpieczeniowe od powodzi w ramach programu NFIP zapewniają pokrycie kosztów szkód konstrukcyjnych do kwoty 250 000 dolarów oraz szkód dotyczących mienia ruchomego do kwoty 100 000 dolarów. Jednak dokładny zakres ubezpieczenia różni się w zależności od tego, czy ubezpieczonym jest właściciel domu jednorodzinnego, najemca czy właściciel nieruchomości komercyjnej. Prywatne firmy ubezpieczeniowe mogą posiadać własne wykazy tego, co obejmuje ich ubezpieczenie, a czego nie.

Właściciele domów mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, że polisy NFIP nie obejmują obiektów znajdujących się poza domem, takich jak elementy zagospodarowania terenu, ogrodzenia, tarasy, patio, szamba, baseny i wanny z hydromasażem. NFIP nie pokrywa również szkód spowodowanych wilgocią, pleśnią lub grzybem, których właściciel nieruchomości mógłby w innym przypadku uniknąć. Dodatkowe polisy ubezpieczeniowe mogą wypełnić te luki, w zależności od zakresu ochrony wybranego przez właściciela domu.
Pomimo tych wyjątków, wypłaty z tytułu ubezpieczenia przeciwpowodziowego pokrywają co roku szkody o wartości milionów – a nawet miliardów – dolarów. Według stanu na czerwiec 2016 r. wypłaty z NFIP z tytułu 10 najkosztowniejszych powodzi w USA
wyniosło łącznie prawie 33,5 mld dolarów. To ponad pół miliona szkód. Prawie połowa tej liczby dotyczyła roszczeń związanych z huraganem Katrina z 2005 roku. Burza ta spowodowała wypłatę odszkodowań w wysokości 16,3 mld dolarów dla poszkodowanych w Luizjanie, Alabamie, na Florydzie, w Georgii, Missisipi i Tennessee. Na drugim miejscu znalazła się superburza Sandy z 2012 roku, która spowodowała wypłatę odszkodowań w wysokości 8,3 mld dolarów dla 15 stanów oraz Dystryktu Kolumbii.
Ubezpieczenie od powodzi może nie być na ustach każdego właściciela nieruchomości, ale jest ważniejsze, niż sądzi większość właścicieli domów. Jeśli spotkasz właścicieli domów, którzy nie są świadomi ryzyka powodziowego, pamiętaj o tych faktach i bądź gotowy obalić mity dotyczące ubezpieczenia od powodzi.