
W grudniu 2017 roku w południowej Kalifornii doszło do serii 29 pożarów lasów. Łącznie objęły one obszar prawie 500 mil kwadratowych, zmusiły setki tysięcy mieszkańców do ewakuacji ze swoich miejscowości, spowodowały 19 rannych i dwie ofiary śmiertelne oraz łącznie zniszczyły i uszkodziły co najmniej 1 800 budynków.
W liczbach

Zdjęcia obszaru dotkniętego pożarem Lilac – przed i po
Były to jedne z najpoważniejszych katastrof w historii Kalifornii. Tylko w 2017 roku w stanie tym odnotowano łącznie 9 000 pożarów lasów, które
spłonęło 1,2 miliona akrów ziemi, czyli około 1 900 mil kwadratowych.
Pożar Thomas Fire objął prawie jedną czwartą tego obszaru, spalając 281 893 akrów, czyli 440 mil kwadratowych, na terenie hrabstw Ventura i Santa Barbara. Stał się największym pożarem lasów w najnowszej historii Kalifornii; wybuchł 4 grudnia 2017 r., a 12 stycznia 2018 r. udało się go w 100% opanować.
W tym okresie pożar Thomas Fire zniszczył co najmniej 1 063 budynki i uszkodził 280 innych. Aby lepiej to zobrazować, stacja CNN porównała rozprzestrzenianie się pożaru Thomas Fire do „
obszar znacznie większy niż Nowy Jork.”
Pożar Lilac Fire był drugim pod względem zniszczeń pożarem lasów w grudniu. Wybuchł w hrabstwie San Diego, gdzie strawił
157 budynków uległo zniszczeniu, a kolejne 64 zostały uszkodzone na obszarze 4 100 akrów. Spośród prawie 500 koni trzymanych w ośrodku San Luis Rey Downs w Bonsall,
W pożarze zginęło 46 osób i jeden trener
odniósł poważne oparzenia.
Dwa inne pożary w pobliżu – „Creek” i „Rye” – dotknęły hrabstwo Los Angeles. Pożar „Creek” rozprzestrzenił się na obszarze ponad 15 000 akrów i zniszczył lub uszkodził ponad 200 budynków. Pożar „Rye” objął obszar 6 049 akrów, ale zniszczonych lub uszkodzonych zostało mniej niż tuzin budynków.
Jednak dla niektórych mieszkańców Kalifornii pożary te były dopiero początkiem. Ulewne deszcze, które nastąpiły po grudniowych pożarach, spowodowały osłabienie stabilności gruntu, co na początku stycznia doprowadziło do osunięć ziemi. Lawiny błotne uszkodziły setki kolejnych nieruchomości, raniły ponad 100 osób i spowodowały 20 ofiar śmiertelnych.
W trakcie i po

Technologia pomogła określić zasięg pożarów lasów jeszcze w trakcie ich trwania.
Dzięki połączeniu danych sprzed i po zdarzeniu
zdjęcia lotnicze z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, firma EagleView mogła zweryfikować liczbę obiektów dotkniętych pożarem Lilac. Firma EagleView również
przekazał materiały graficzne firmom ubezpieczeniowym jeszcze w trakcie trwania pożarów, aby pomóc im w szybkim rozpatrywaniu roszczeń.
Dane te pomogły ubezpieczycielom z wyprzedzeniem przewidzieć roszczenia. Umożliwiły im również powiadomienie właścicieli domów o wszelkich szkodach, które powstały po ich ewakuacji z tego obszaru.
Dziesiątki jednostek administracyjnych otrzymało zdjęcia Pictometry® od firmy EagleView
w następstwie katastrof jak pożary lasów. Gdy agencje rządowe i ubezpieczyciele dysponują niezbędnymi informacjami, mogą pomóc w odbudowie nieruchomości i wspierać społeczności w powrocie do normalności.