

Chris Barrow, dyrektor generalny firmy EagleView, pojawił się na okładce majowego numeru z 2015 r. magazynu
Magazyn xyHT. W artykule tym omówiono jego osobę, połączenie firm EagleView i Pictometry oraz praktyczne aspekty analizy zdjęć lotniczych na żądanie. Dowiedz się, jak te przełomowe technologie zmieniają sposób prowadzenia działalności przez firmy.
Do mojego domu przyszedł wykonawca, żeby sporządzić kosztorys na dawno już należną wymianę dachu. Nie wyciągnął drabiny, więc zapytałem, czy nie potrzebuje mojej. Odpowiedział: „Odkąd zaczęliśmy korzystać z EagleView, właściwie nie muszę już tam wspinać się”. Zamiast tego wyciągnął siedmiocalowy tablet typu „półjednorazowego użytku” i pokazał mi w pełni zwymiarowany obraz mojego dachu, który zamówił online dzień wcześniej, a następnie na miejscu sporządził kosztorys.
Być może sam byłeś klientem końcowym jednej z wielu takich usług, które EagleView świadczy na rzecz wykonawców pokryć dachowych, deweloperów, rzeczoznawców i firm ubezpieczeniowych – nawet o tym nie wiedząc. To, co zademonstrował mi ten wykonawca, jest prawdziwym przykładem korzyści płynących z „big data” i modelu Software as a Service (SaaS). Był to przykład tego, jak tradycyjne rynki usług geoprzestrzennych uległy i nadal będą ulegać gwałtownym zmianom.
Duże zbiory danych (lotniczych)
„Jeśli chodzi o big data, to nie ma już nic większego niż to” – mówi Chris Barrow, dyrektor generalny i prezes EagleView, w niedawnym wywiadzie dla xyHt w siedzibie głównych firm EagleView i Pictometry, które obecnie połączyły się. Barrow ma na myśli ogromną bibliotekę zdjęć lotniczych zgromadzoną przez Pictometry w ciągu ostatnich 15 lat, która obejmuje 98% wszystkich obiektów budowlanych w Stanach Zjednoczonych. Zawiera ona nie tylko ortofotomapy, ale także zdjęcia ukośne wykonane pod różnymi kątami.
Przeczytaj artykuł.