
Prezes firmy EagleView, Rishi Daga, udzielił wywiadu
Inc.com o tym, jak drony i zdjęcia lotnicze pomagają w działaniach naprawczych po huraganach Harvey i Irma.
Kilka dni po tym, jak wiatr, deszcz i wody powodziowehuraganu Harveyogarnęły Houston, firmy zajmujące się dronami – upoważnione przez Federalną Administrację Lotniczą (FAA) i zatrudnione przez firmy ubezpieczeniowe oraz przedsiębiorstwa użyteczności publicznej do przeprowadzenia oceny szkód spowodowanych przez burzę – rozpoczęły inspekcję domów, linii elektrycznych oraz rafinerii gazu i ropy w celu udokumentowania zniszczeń. Obecnie, po tym jakhuragan Irmasprowadził zniszczenia na wyspy Karaibów i południowo-wschodnią część Stanów Zjednoczonych,firmy zajmujące się dronamiponownie zaspokajają pilną potrzebę na obszarach spustoszonych przez powodzie i wiatr, pomagając przyspieszyć prace naprawcze, ratownicze i związane z odbudową.
Rishi Daga, prezes EagleView Technologies – firmy dostarczającej zdjęcia lotnicze i dane dla firm ubezpieczeniowych, przemysłu naftowego i gazowego oraz rządu – twierdzi, że huragany Harvey i Irma stanowią impuls dla rozwoju branży dronowej. Szacuje się, że huragany Harvey i Irmabędą kosztowały Stany Zjednoczone 290 miliardów dolarów,a firmy ubezpieczeniowe polegają na dronach, aby wyprzedzić zalew zgłoszeń szkód. Drony przeprowadzają obecnie inspekcje i gromadzą dane, aby pomóc rzeczoznawcom w ustaleniu zakresu szkód i oszacowaniu wysokości odszkodowań.
„Nie ma wystarczającej liczby rzeczoznawców, aby obejrzeć wszystkie zniszczone nieruchomości, a drony są tu bardzo pomocne” – mówi Daga.
Na początku tego miesiąca firma EagleView uruchomiła stronę internetową, na której mieszkańcy Teksasu mogą obejrzeć zdjęcia lotnicze z okresu przed i po przejściu huraganu Harvey. Dzisiaj rano firma EagleView ogłosiła, że zamierza
przelatując nad Florydą w celu zebrania zdjęć satelitarnych w następstwie huraganu Irma.
Zobacz, co jeszcze miał do powiedzenia Rishi, i dowiedz się, jaką rolę mogą odegrać drony w sytuacji po klęsce żywiołowej.