6 stycznia 2017 r.

Mieszkańcy EagleView: Kierownik projektu Nick Rozaklis

Nick Rozaklis

NJR_0260Nick Rozaklis

Kierownik projektu

Miejsce urodzenia: Lima, stan Nowy Jork Data zatrudnienia: 1 maja 2006 r.

O mnie

Czy widziałeś Moje wielkie greckie wesele? Jeśli tak, to praktycznie tak wygląda moje życie. Jestem Amerykaninem pierwszego pokolenia, a moi rodzice to greccy imigranci. A gdybyście się zastanawiali – odpowiedź brzmi: nie, moja rodzina nie ma już żadnych barów… Miałam ciekawe dzieciństwo. Moi rodzice, próbując znaleźć równowagę i zasymilować się z amerykańskim stylem życia, chcieli mieć pewność, że nie stracą własnej tożsamości kulturowej, dbając jednocześnie o to, byśmy nie zapomnieli, skąd pochodzimy. Dorastałam, próbując znaleźć sposoby, by wyjaśnić, dlaczego nasza grecka Wielkanoc przypada w innym dniu niż u wszystkich innych i dlaczego w każdą niedzielę rano chodziłam do „greckiej szkoły”. Po pierwszych kilku latach w mojej małej szkole zaczęłam wykazywać się kreatywnością w odpowiadaniu na te powtarzające się pytania. Od „O tak, Windex naprawdę leczy wszystko!” po „Rozbijamy talerze na weselach, bo nie lubimy zmywać naczyń!” oraz moje ulubione: „Szkoła grecka to w zasadzie kurs »Jak prowadzić restaurację – wersja dla dzieci«. Trzeba zaczynać od najmłodszych!” Powiedzmy po prostu, że sprawiało mi to frajdę. Być może wynika to z tego, że moja rodzina musiała sporo podróżować, by dotrzeć do Ameryki, ale sama stałam się prawdziwą wędrowniczką. Odwiedziłam ponad 30 krajów, z wyjątkiem Antarktydy (która znajduje się na mojej liście marzeń), i znalazłam się w kilku ryzykownych, ale pełnych przygód sytuacjach. Podczas gdy niektórzy lubią siedzieć w domu i czytać dobrą książkę, ja wolę bardziej ryzykowne formy spędzania czasu. Nurkowałem w klatce z wielkim białym rekinem u wybrzeży Kapsztadu w RPA, skakałem z klifów na Oahu na Hawajach, oglądałem występ niesamowitego zespołu grającego covery AC/DC w Santiago w Chile oraz wylądowałem małym, dwumiejscowym, jednosilnikowym samolotem na lodowcu na Alasce, by strzelać z pistoletów i pistoletów sygnałowych. No wiecie… jak zwykle. Zawsze czekam na kolejną dawkę emocji.

NickPraca

W ciągu prawie 11 lat pracy w tej firmie zmieniałem kilka działów – zaczynałem jako operator, a wkrótce stałem się jednym z pierwszych kierowników zespołu w naszej nocnej zmianie (Go Hewabora!). Rok później przeniosłem się do działu międzynarodowego na stanowisko międzynarodowego kierownika technicznego, gdzie szkoliłem i wspierałem naszych ówczesnych międzynarodowych licencjonowanych specjalistów technicznych (ITL) w zarządzaniu ich działami operacyjnymi. Cztery lata później zostałem Pictometerem w naszym dziale produkcji, a obecnie pełnię funkcję kierownika projektu w dziale inżynierii fotogrametrycznej. Jako kierownik projektu wspieram kierowników regionalnych w ustalaniu cen oraz odpowiadam na wszelkie pytania techniczne, które mogą pojawić się na początkowych etapach negocjacji umowy z klientem. Ponadto weryfikuję i zatwierdzam umowy AccuPLUS™ wraz z ich wymaganiami technicznymi, współpracuję z wieloma działami w ramach działu operacyjnego, aby zapewnić spełnienie wymagań umownych – zwłaszcza że wiele produktów jest dostosowywanych do potrzeb klienta – oraz, oczywiście, informuję wszystkich interesariuszy o postępach i dostarczam klientowi produkt końcowy. Zasięg i zastosowanie naszej technologii oraz danych są naprawdę imponujące. Od wsparcia dla służb ratunkowych (911), pogotowia ratunkowego i zarządzania kryzysowego po nasze zaangażowanie w bycie liderem branży w dziedzinie obrazowania lotniczego oraz wprowadzanie innowacji technologicznych, które pozwalają nam utrzymać tę pozycję – nieustannie się rozwijamy. Nie wspominając już o tym, że mamy tu naprawdę niesamowitych ludzi, dzięki którym codzienne przychodzenie do pracy jest o wiele łatwiejsze. Moi współpracownicy wyjątkowo dobrze ze sobą współpracują. Zawsze ważne jest, aby czuć się pewnie podczas wspólnego burzenia mózgów i mieć poczucie, że twoja opinia jest ceniona. Na szczęście właśnie taka panuje tu kultura organizacyjna. Nieustannie sobie pomagamy i wspieramy się nawzajem, co ma kluczowe znaczenie dla naszego sukcesu. Praca w EagleView jest dla mnie niesamowitym doświadczeniem, które wspiera mój rozwój zawodowy. Pozwoliło mi to rozwijać moje zainteresowania technologiczne, a także dało mi możliwość współpracy z ludźmi z różnych środowisk, przy czym cały czas stawiałam czoła wyzwaniom i dysponowałam zasobami pozwalającymi je pokonywać. Na przykład, pracując w Dziale Międzynarodowym, wybrałam się do Tokio na dwutygodniowe szkolenie dla nowego klienta wraz z kolegą Jonem Lynnem, GISP, federalnym dyrektorem technicznym. Chociaż obaj mieliśmy odrębne zadania szkoleniowe, współpracowaliśmy, aby przeszkolić inżynierów lotniczych klienta w zakresie instalacji i obsługi naszego zestawu do rejestracji lotów. Ponieważ tylko kilku uczestników szkolenia miało podstawową znajomość języka angielskiego, znacząca bariera językowa stanowiła niewątpliwą przeszkodę. Pomimo tej bariery językowej, w ciągu dni trwających od 10 do 12 godzin udało nam się nie tylko zrealizować nasze zadania szkoleniowe, ale także nawiązać zarówno relacje biznesowe, jak i przyjaźnie z naszymi nowymi klientami. Te przyjaźnie trwają do dziś, nie wspominając już o tym, że ten projekt był jednym z naszych najbardziej udanych projektów ITL do tej pory. Udział w tym przedsięwzięciu pozostał w mojej pamięci od momentu, gdy zacząłem tu pracować, ponieważ jest to dowód na to, że choć zadanie może wydawać się przytłaczające, wytrwałość i praca zespołowa potrafią zdziałać cuda.

Zachęcam was, żebyście kochali swoją pracę tak samo jak ja.

Chcesz pracować w EagleView? Odwiedź naszą stronę Strona poświęcona karierze aby rozpocząć swoją karierę zawodową w naszej firmie. Zobacz więcej osób z EagleView na blogu.

Zapytania prasowe

Aby uzyskać informacje dla mediów i inne powiązane zapytania prasowe, prosimy o e-mail

mediarelations@eagleview.com

Przywództwo

Zapoznaj się ze zdjęciami i biografiami członków kierownictwa firmy Eagleview

Dowiedz się więcej