Kiedy w 2007 roku Dinah Kilgore objęła stanowisko dyrektora wykonawczego i głównego rzeczoznawcy w najbardziej na zachód wysuniętym hrabstwie Teksasu, stanęła przed wyzwaniem, które najlepiej można opisać jako „wyzwanie na teksańską skalę”: wyceną nieco ponad 400 000 działek rozrzuconych na obszarze 1 015 mil kwadratowych. „Gdy tylko objęłam stanowisko, zaczęłam pytać o zdjęcia lotnicze” – mówi Kilgore, ale powiedziano jej, że nie da się uzasadnić związanych z tym kosztów. W ciągu kilku tygodni od jej pierwszych zapytań wprowadzono zmiany w teksańskim kodeksie podatku od nieruchomości. Wśród zmian znalazł się wymóg ponowna wycena nieruchomości co najmniej raz na trzy lata, w tym pomiar fizyczny co najmniej dwóch boków każdej nieruchomości. El Paso, Teksas „Wszyscy od razu zrozumieli, że nie uda nam się zrealizować tego zadania przy użyciu tradycyjnych metod bez znacznego zwiększenia finansowania” – mówi Kilgore. „Nawet wtedy musielibyśmy zatrudnić i przeszkolić nowych pracowników, co byłoby niezwykle czasochłonne. Zmiana standardów zdecydowanie przyspieszyła podjęcie decyzji o zmianie naszego podejścia. Ale nigdy nie byłem tak zadowolony, że zmuszono mnie do zmiany”.

Zmiana na lepsze warta milion dolarów

Jak wyjaśnia David Stone, zastępca głównego rzeczoznawcy hrabstwa El Paso (EPCAD): „Nie musieliśmy długo ani intensywnie szukać odpowiedniego oprogramowania. Znaliśmy już Obrazowanie EagleView (dawniej Pictometry) podczas różnych konferencji i podobnych wydarzeń, więc wiedzieliśmy, że posiada funkcje, których potrzebowaliśmy. Co jednak ważniejsze, korzystaliśmy z systemu CAMA, a EagleView płynnie się z nim integrował. Nie musieliśmy wkładać ani odrobiny wysiłku, aby połączyć te technologie”. Od tamtej pory firma EPCAD nie oglądała się za siebie. W ciągu pierwszego roku wdrażania rozwiązań obrazowych EagleView firma EPCAD zwiększyła wartość nieruchomości w całym hrabstwie o około 63 000 000 dolarów. Przygotowując się do kolejnych lotów, Kilgore i jej zespół zaczęli rozważać dodanie do swojego programu narzędzia ChangeFinder™ firmy Pictometry. ChangeFinder analizuje nowe zdjęcia nieruchomości, porównując je z tymi wykonanymi wcześniej, i zaznacza nieruchomości, które uległy zmianom. Pozwala to rzeczoznawcom na dokładniejsze przyjrzenie się tym obiektom i podjęcie decyzji, czy konieczne są korekty wyceny. „Chociaż zarówno my, jak i nasza rada byliśmy bardzo zadowoleni z początkowego sukcesu, podchodziliśmy nieco ostrożnie do pełnego wdrożenia ChangeFinder” – mówi Kilgore. „Budżety, jak zawsze, były napięte i nie mieliśmy wystarczających środków, aby objąć nim całe hrabstwo. Zdecydowaliśmy się przetestować to rozwiązanie w ograniczonym zakresie, wykorzystując nasze trzy największe okręgi szkolne. Mieliśmy nadzieję, że będziemy mogli następnie przedstawić wyniki radzie i uzasadnić zwiększenie naszego budżetu”.

Mądrzejsze wykorzystanie zasobów pozwala osiągnąć jeszcze większe oszczędności

Oprócz zwiększenia wartości w postaci wpływów podatkowych w księgach, EagleView przyniosło również inne oszczędności. „W przeszłości regularnie wysyłaliśmy naszych bardziej doświadczonych rzeczoznawców na oględziny na miejscu” – mówi Kilgore. „Jednak dzięki EagleView są oni w stanie wykonać większość pracy w biurze. Jeśli konieczne jest przeprowadzenie prac terenowych, możemy wysłać osoby zbierające dane, które nie muszą być zarejestrowane w urzędzie stanowym i są tańsze”. Kilgore dodaje: „Luksus w postaci „zyskanych” godzin pozwala naszym rzeczoznawcom na większą dokładność w sporządzaniu szkiców i wycen”. W rzeczywistości już w pierwszym roku korzystania przez EPCAD z obrazów EagleView bez ChangeFinder, organizacji udało się ustalić wyceny, które sprawdzały się w 93% przypadków w sezonie protestów. „W przeszłości właściciele nieruchomości przychodzili i twierdzili, że nie mają tego czy tamtego, a ich wycena jest zbyt wysoka. Powiem wam, że rozmowa wygląda zupełnie inaczej, gdy można wyświetlić zdjęcie i pokazać im szczegółowo ich podwórko. W większości przypadków to kończy dyskusję”. Ponadto, pomimo zwiększonych wymagań stawianych EPCAD w związku ze zmianą standardów, „nasz wydział jest w stanie poradzić sobie ze zwiększonym obciążeniem pracą przy pomocy dokładnie tej samej kadry, którą mamy od kilku ostatnich dekad. Bez Pictometry po prostu nie byłoby to możliwe”.

Wartość, która dopiero nadejdzie

Kiedy pod koniec 2011 roku Kilgore zwróciła się do zarządu swojej organizacji z prośbą o dodanie Sprawdź szkic Jeśli chodzi o program Pictometry na lata 2012–2013, nie było trudno przedstawić argumenty przemawiające za jego wdrożeniem. „Prawda jest taka, że w 1982 roku EPCAD przejęło 100 000 nieruchomości od różnych departamentów, ale po prostu nie mamy czasu, aby je ponownie zmierzyć. Program Sketch Check pozwala nam porównać nasze istniejące szkice oparte na systemie CAMA z nowymi zdjęciami satelitarnymi i zidentyfikować wszelkie rozbieżności”. Zarząd od razu dostrzegł, jakie korzyści w postaci oszczędności czasu i pieniędzy przyniesie firmie EPCAD ustalenie priorytetów. W związku z tym wniosek został przyjęty jednogłośnie. „Z niecierpliwością czekamy na wyniki” – mówi Kilgore. „Nie mam wątpliwości, że wniesiemy znaczną wartość dodaną, zwłaszcza w przypadku nieruchomości wybudowanych przed 1980 rokiem”.

Rozwiązanie obejmujące różne działy

Inne służby i jednostki w hrabstwie El Paso mogą korzystać z technologii Pictometry, przynosząc mieszkańcom hrabstwa liczne korzyści. Do wydziałów korzystających obecnie z platformy EagleView należą między innymi:
  • Wiejskie jednostki straży pożarnej
  • Okręg wodny
  • Drogi i mosty powiatowe
  • Narzędzia
  • Planowanie metropolitalne
  • Biuro Planowania
Odkryj, co EagleView może zrobić dla agencji rządowych