Kiedy większość ludzi gorączkowo pakuje swoje rzeczy i zabezpiecza dom przed zbliżającą się burzą, Russell Oyer działa zupełnie odwrotnie. Podobnie jak inni specjaliści zajmujący się likwidacją szkód w ramach ubezpieczeń od katastrof, wyrusza w stronę burzy. Jego zadaniem jest być na miejscu, gdy burza ustąpi, aby rozpocząć naprawę zniszczeń, jakie po sobie pozostawiła.
Russell angażuje się w tę pracę, ponieważ jego zadaniem jest pomaganie ludziom w odbudowie ich życia – a także domów, firm i miejsc, w których je prowadzą. Jako niezależny rzeczoznawca ds. ubezpieczeń od katastrof Russell twierdzi, że jego praca opiera się przede wszystkim na obsłudze klienta i zapewnianiu, by ludzie nie czuli się osamotnieni w zmaganiach z osobistą lub rodzinną tragedią. Dla większości ludzi nadzieja rodzi się dzięki temu, że ktoś ich wysłucha, a także dzięki czekowi, który Russell wręcza im w imieniu firmy ubezpieczeniowej, która go zatrudniła. Ponieważ wiele osób nie ma trzy miesięcznych oszczędności, na które mogłoby się oprzeć, te pieniądze pozwalają znaleźć tymczasowe schronienie, opłacić rachunki i rozpocząć naprawy.
Russell jest doświadczonym profesjonalistą, który ma za sobą dziesiątki burz, i to właśnie dzięki raportom pomiarowym nieruchomości sporządzanym przez EagleView jest w stanie dostarczać ubezpieczycielowi dokładne, profesjonalne raporty dotyczące szkód tak szybko, jak to możliwe – co często pozwala mu zaoszczędzić kilka godzin na każdej sprawie. W sumie oznacza to, że Russell może obejrzeć co najmniej jedną dodatkową nieruchomość dziennie, pomagając większej liczbie rodzin wkroczyć na drogę do odbudowy jeszcze przed zachodem słońca. A w tych długich, strasznych godzinach po katastrofalnej burzy celem jest jak najszybsze przywrócenie nadziei, poczucia powrotu do normalności i nowego początku jak największej liczbie osób.
Z EagleView u boku Russell jest gotowy podjąć się zadania związanego z każdą nieruchomością
„W tej pracy chodzi przede wszystkim o obsługę klienta. Moim zadaniem jest zapewnienie właściciela nieruchomości, że jest – i będzie – pod dobrą opieką” – mówi Russell. „Kiedy przychodzę na miejsce, jestem przygotowany i zachowuję się profesjonalnie, to pomaga właścicielowi poczuć się swobodnie, co pozytywnie wpływa na wizerunek ubezpieczyciela. Szybsze rozpatrywanie roszczeń oznacza zadowolonych klientów”.
„EagleView to prawdziwy »Cadillac« w tej branży” – mówi Russell. Często EagleView jest w stanie dostarczyć zdjęcia lotnicze wykonane po zdarzeniu już w ciągu jednego dnia od burzy, a w połączeniu z archiwalnymi zdjęciami sprzed zdarzenia może pomóc zarówno w ocenie ryzyka, jak i analizie szkód. Pomiary zawarte w raportach dotyczących nieruchomości są tak dokładne, że Russell musi zweryfikować jedynie kilka wymiarów, niezależnie od nachylenia czy złożoności dachu.
Poziom szczegółowości — w tym lukarny, występy elewacji, a nawet okładzina, okna, rynny, rury spustowe i inne elementy — jest tak wysoki, że, jak twierdzi, „sprawia, że EagleView stanowi złoty standard”.
Kolejna ogromna zaleta raportów dotyczących nieruchomości sporządzanych przez EagleView: pozwalają one Russellowi spędzać mniej czasu na dachach.
„Upadek z dachu – zwłaszcza z uszkodzonego, osłabionego dachu – nie znajduje się na mojej liście rzeczy do zrobienia przed śmiercią” – mówi Russell. „Dzięki danym i zdjęciom z EagleView spędzam na dachu znacznie mniej czasu. Ograniczam ryzyko upadku, uzyskuję dokładne pomiary, umieszczam je w profesjonalnym raporcie dla właściciela domu i robię to w krótszym czasie. To daje klientowi pewność i gwarancję, że wiem, co robię”.
„Im więcej informacji mam przed przybyciem do danego domu, tym szybciej i dokładniej mogę pomóc tej rodzinie, a także kolejnej, oraz przyczynić się do przywrócenia równowagi w otaczającej je społeczności – a przecież o to właśnie chodzi” – dodaje Russell. „I właśnie to sprawia, że firma EagleView jest dla mnie prawdziwym czynnikiem wyróżniającym i atutem w tej branży”.
Aby być na bieżąco z informacjami o tym, w jaki sposób rozwiązania ubezpieczeniowe EagleView mogą pomóc w zwiększeniu Twojej wydajności, śledź nas na Facebooku, LinkedIn i Twitterze.